|

| miniSAT -
Twoje fascynacje |
O swoich fascynacjach związanych z near space
na łamach miniSAT może napisać każdy. Zapraszamy
Was do podzielenia się z nami wszystkim, co pospolite w kosmosie i
kosmiczne
na Ziemi.
Oto pierwsza wypowiedź.
Być wyżej to nie tylko domena karierowiczów
i innych, ambitnych osobników.
Zacząłem ponad
20 lat temu - od zaczytywania się w intrygującch lekturach
sci-fi. Na niebo spoglądałem wówczas oczami wyobraźni i wyposażony
w "komunijną" lornetkę. Nie spodziewałem się, że kilkanaście
lat później, kupując swój pierwszy teleskop, nie będę zawiedziony.
Przecież w ślad za ciekawymi opowiadaniami fantastycznymi powinny iść
równie atrakcyjne widoki na nieboskłonie! Tymczasem wystarczyły pierwsze
spojrzenia na Księżyc,
aby poczuć zachwyt. Pierwsza gonitwa
za satelitą
uciekającym przez okular oraz kolejne wieczorne i nocne spotkania w
asyście map potwierdzały, że z Celestronem w najbliższym czasie nie
będzie rywalizować żadne urządzenie.
Satysfakcji ubywało tylko wtedy, gdy do głosu dochodziły myśli o proporcjach
i nikłych szansach jednostki. Przy pogodnym, nocnym
niebie otacza mnie
ok. 2 000 jasnych punktów. |
|
Nie mam szans na ich
bliższe poznanie. A wokół jeszcze tyle pokus, choćby projekty liczenia
galaktyk, ustalania naszej pozycji we Wszechświecie czy śledzenie ciekawostek
np. na jednej ze stron NASA - Human Space Flight.
Jak zbliżyć się do
czegoś, co ma siódemkę
z przodu i dwadzieścia dwa zera (na tyle szacuje
się liczbę wszystkich gwiazd)? Gdyby można było wspiąć się tak wysoko,
by zobaczyć faktyczny kolor nieba. I wiedzieć, że w tej czeluści mam
swoje miejsce. Okazało się, że można spełnić także i to marzenie. Marzenie,
które wykracza poza zwykłą ciekawość, co z biosfery da się odnaleźć
w amosferze. Marzenie, które naukowcy przekuwają w doświadczenia ważne
dla ludzkości. Zabrzmiało górnolotnie, prawda?
Tak własnie jest z near
space.
Sięgać 30 000 metrów - w rejon nieznany samolotom. Samodzielnie
potwierdzić, że kilometr nad naszymi głowami wiatr wieje niemal zawsze
co najmniej 8 razy szybciej niż na naszym poziomie. Wspólnie obejrzeć
pierwsze zdjęcia
z kosmicznej wyprawy. Cieszę się, pisząc
i mówiąc
o czymś, co stało się bliskie mojej osobie. Wszak przy bezchmurnej
nocy znów odejmie mi mowę...
apj |
|