Badaj wszechświat, bądź Wielkim Odkrywcą!

MiniSAT to eksperyment wielkości wnętrza piłeczki pingpongowej. Pingpongowe "satelity" wysyłamy
do granicy stratosfery za pomocą balonów lub rakiet. Każdego roku Zespół Copernicus Project realizuje 2 lub 3 misje w przestrzeń okołoziemską.

Misją miniSAT jest bezpośrednie zaangażowanie uczniów, studentów, badaczy i ludzi na całym świecie w tematykę przestrzeni kosmicznej.
Przyłącz się do Projektu, zgłoś swój Eksperyment!
 


›przegląd literatury
›hipoteza
›projekt eksperymentu
›przygotowanie materiałów
›zrealizuj eksperyment
›zarejestrowane dane
›analiza danych




›energia kosmosu
›skutki promieniowania



więcej galerii  »»




miniSAT - Twoje fascynacje
O swoich fascynacjach związanych z near space na łamach miniSAT może napisać każdy. Zapraszamy Was do podzielenia się z nami wszystkim, co pospolite w kosmosie i kosmiczne na Ziemi.

Oto pierwsza wypowiedź.

Być wyżej to nie tylko domena karierowiczów
i innych, ambitnych osobników. Zacząłem ponad
20 lat temu - od zaczytywania się w intrygującch lekturach sci-fi. Na niebo spoglądałem wówczas oczami wyobraźni i wyposażony w "komunijną" lornetkę. Nie spodziewałem się, że kilkanaście lat później, kupując swój pierwszy teleskop, nie będę zawiedziony. Przecież w ślad za ciekawymi opowiadaniami fantastycznymi powinny iść równie atrakcyjne widoki na nieboskłonie! Tymczasem wystarczyły pierwsze spojrzenia na Księżyc,
aby poczuć zachwyt. Pierwsza gonitwa
za satelitą uciekającym przez okular oraz kolejne wieczorne i nocne spotkania w asyście map potwierdzały, że z Celestronem w najbliższym czasie nie będzie rywalizować żadne urządzenie.

Satysfakcji ubywało tylko wtedy, gdy do głosu dochodziły myśli o proporcjach i nikłych szansach jednostki. Przy pogodnym, nocnym niebie otacza mnie ok. 2 000 jasnych punktów.
  Nie mam szans na ich bliższe poznanie. A wokół jeszcze tyle pokus, choćby projekty liczenia galaktyk, ustalania naszej pozycji we Wszechświecie czy śledzenie ciekawostek
np. na jednej ze stron NASA - Human Space Flight.

Jak zbliżyć się do czegoś, co ma siódemkę
z przodu i dwadzieścia dwa zera (na tyle szacuje się liczbę wszystkich gwiazd)? Gdyby można było wspiąć się tak wysoko, by zobaczyć faktyczny kolor nieba. I wiedzieć, że w tej czeluści mam swoje miejsce. Okazało się, że można spełnić także i to marzenie. Marzenie, które wykracza poza zwykłą ciekawość, co z biosfery da się odnaleźć
w amosferze. Marzenie, które naukowcy przekuwają w doświadczenia ważne dla ludzkości. Zabrzmiało górnolotnie, prawda?

Tak własnie jest z near space.
Sięgać 30 000 metrów - w rejon nieznany samolotom. Samodzielnie potwierdzić, że kilometr nad naszymi głowami wiatr wieje niemal zawsze
co najmniej 8 razy szybciej niż na naszym poziomie. Wspólnie obejrzeć pierwsze zdjęcia
z kosmicznej wyprawy. Cieszę się, pisząc
i mówiąc o czymś, co stało się bliskie mojej osobie. Wszak przy bezchmurnej nocy znów odejmie mi mowę...

apj

miniSAT 2009 © | wszystkie prawa zastrzeżone  
Concept based on John Powell's idea powered by Web & Art sp. z o.o.           mapa serwisu | kontakt / nota prawna
Licencja Creative Commons  O ile nie jest to stwierdzone inaczej, to materiały prezentowane w tym serwisie, stworzone w ramach działań Fundacji Copernicus Project,
są dostępne na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 4.0 Międzynarodowe.